top of page
2
3
1
4

Muzyka nie jest tylko dla zdolnych

15 lipca 2013, autor: Wioleta Kurzydem

Fot. Klaudia Pawelec-Gliklich

Ludzie mówią, że żeby śpiewać, trzeba mieć głos, a ja mówię – powiedział Jan Paweł II, że trzeba śpiewać, żeby mieć głos. To cała nasza idea – nie muszę być zdolny, by uczyć się muzyki. Mam się jej uczyć, żeby być zdolnym

– mówi Agata Mika, nauczyciel i muzyk, pomysłodawca i założyciel Żorskiej Fundacji „Muzykuj-My”.

Skąd pomysł na to, by niemowlęta i dzieci uczyć muzyki?

 

- Pomysł na umuzykalnianie już niemowląt nie jest mój! Edwin Elias Gordon powiedział, że umuzykalnianie dzieci powinno rozpocząć się na 9 miesięcy przed jego narodzinami. Cieszę się, że i do Polski zawitała moda na stymulowanie niemowląt poprzez muzykę. Muzyka jest moją największą życiową pasją, a jej nauczanie i przekazywanie powołaniem. Chciałabym móc w każdym człowieku zaszczepić iskrę miłości do niej oraz pokazać, że dzięki muzyce nasze życie może być przyjemniejsze. Stąd też nazwa naszej Fundacji nawołująca i zachęcająca „Muzykuj-My”. Naszym celem jest pomaganie dzieciom, młodzieży i dorosłym w cieszeniu się muzyką. Uczymy przez zabawę. Nie nastawiamy się na kreowanie wirtuozów za wszelką cenę. Pragniemy rozkochać małe dzieci oraz ich rodziców w muzyce, a ucząc gry na instrumencie, uczymy systematyczności, solidności, obowiązku, skupienia i tego samego dobra, które niesie za sobą nauczanie muzyki.

 

Nie zaczyna Pani jednak bez przygotowania.

 

- Pracowałam wcześniej w Tychach. Od 5 lat prowadzę zajęcia umuzykalniające dla dzieci od 4. miesiąca życia i naukę gry na instrumentach dla dzieci od 4. roku życia. 5 lat temu większość ludzi była zdziwiona takimi projektami. Teraz są chyba bardziej świadomi. Po urodzeniu córki, inne mamy mnie zachęcały do tego, bym sama zaczęła realizować i prowadzić zajęcia z edukacji muzycznej w Żorach. Tak to się zaczęło… Rozpoczęłam zbierać pieniądze na ten cel, by zakupić potrzebne sprzęty: keyboardy, bębenki, przeszkadzajki. Później szukałam instytucji, która mogłaby mnie naprowadzić i pomóc w stawianiu pierwszych kroków.

 

Fundacja, w której Pani chce rozwijać zdolności muzyczne dzieci powstała w marcu tego roku...

 

- Fundacja „Muzykuj-My” ma być alternatywą dla edukacji muzycznej, której brakuje. Muzyki w szkołach już praktycznie nie ma, dzieci mają z nią niewiele kontaktu. Zostaje szkoła muzyczna, ale do niej dostają się dzieci najzdolniejsze, które przechodzą profesjonalny tok nauczania. Dlatego zależy mi na tym, by każde dziecko miało kontakt z muzyką i instrumentami. Nawet te średnio zdolne i niepełnosprawne. By nauczyć to dziecko, które nie potrafi wystukać rytmu, poszukać sposobu i drogi do sukcesu – to dopiero wyzwanie dla nauczyciela!

 

Czy oprócz nauki gry na instrumentach, dzieci nauczą się także dobrze śpiewać?

 

- W ramach Małej Akademii Muzyki Aleksandra Grygierzec, współzałożycielka Fundacji i nauczyciel muzyki w Zespole Szkół nr 8, poprowadzi lekcje wokalu dla dzieci i młodzieży od 5. roku życia. Wokaliści będą się uczyć w specjalnie wyposażonej klasie Zespołu Szkół nr 8.

 

W jakim wieku dzieci najlepiej przyswajają muzyczną wiedzę?

 

- Dzieci mają naturalną potrzebę i naturalną chęć do muzyki, przez co trzeba głównie zachęcać i uświadamiać rodziców, że to szansa dla najmłodszych. Każde dziecko ma w sobie potencjał muzyczny i w każdym dziecku można wykształcić słuch, jeśli się odpowiednio wcześnie zacznie. Najlepszym wiekiem na edukację jest wiek do 4. roku życia. Co nie oznacza, że dziecko w wieku 10 czy 20 lat nie może się nauczyć gry na instrumencie. Jest mu tylko o wiele trudniej.

 

Jak wyglądają zajęcia prowadzone przez Małą Akademię Muzyki?

 

- W ramach Małej Akademii Muzyki, która mieści się w Żorskim Przedszkolu „Kraina Skrzatów”, prowadzimy zajęcia indywidualne i grupowe, zarówno odpłatne i bezpłatne. Można nauczyć się gry na pianinie, keyboardzie, flecie poprzecznym i prostym oraz na gitarze. Obecnie realizujemy program „W krainie muzyki” podzielony na trzy kategorie wiekowe. Pierwszą z nich są „Kołysie” – zajęcia dla dzieci od 0 do 2 lat. Jak nazwa wskazuje muzykę przekazujemy poprzez ruch – śpiewając i kołysząc dzieci lub tańcząc, trzymając je na rękach. Następną grupą są „Brzękusie” dla dzieci w wieku od 2 do 4 lat. Zaczynamy uczyć dzieci języka muzycznego, poznają terminy forte i piano, uczą się rozróżniać dźwięki niskie od wysokich. Uzupełnieniem i odpoczynkiem na tych zajęciach są elementy plastyczne. „Muzykograjki” są ostatnią grupą skierowaną dla dzieci od 4 do 6 lat. Są to dzieci, które potrafią już ładnie i rytmicznie grać na instrumentach. Ta część jest swoistą bazą, przygotowaniem do późniejszej nauki na instrumentach.

 

W takim razie zapytam, jak ocenia Pani muzykalność Żorzan?

 

- Zastanawiałam się, czy mamy szansę na zdobycie tutaj popularności. Przekonałam się, że tak – już na starcie otrzymaliśmy trzykrotnie więcej zgłoszeń, niż zakładaliśmy. Myślę, że obecnie młodzi rodzice coraz bardziej są świadomi tego, że muzyka jest potrzebna i rozwija dzieci pod każdym względem. Zależy nam na tym, by w przyszłości Żorzanie byli coraz bardziej otwarci na sprawy kulturalne, by doceniali organizowane dla nich wydarzenia i koncerty i świadomie zapełniali sale koncertowe. Marzymy o tym, by ludzie chcieli i potrafili „pomuzykować" w gronie rodziny czy przyjaciół. Abyśmy nie byli głuchym społeczeństwem i, aby rodzice chcieli śpiewać swoim dzieciom i ze swoimi dziećmi lub przyjaciółmi.

 

Dziękuję za rozmowę!

 

Rozmawiała Wioleta Kurzydem

 

Agata Mika – pasjonatka muzyki i dzieci. Absolwentka Krakowskiej Akademii Muzycznej, a wcześniej Samorządowej Szkoły Muzycznej II st. w Żorach. Nauczyciel rytmiki, gry na fortepianie, keyboardzie, flecie w jednym z żorskich przedszkoli. Założyciel i Prezes Fundacji „Muzykuj-My”. Pragnie przekazać i zaszczepić swoim podopiecznym radość, siłę i piękno płynące z muzyki i muzykowania. Najbardziej bliska jej sercu jest muzyka ludowa, a w szczególności góralska.

Wywiad z Agatą Mika

 

Redakcja: Dariusz Filak
Publikacja: 18-08-2014

 

Na czym będą polegać indywidualne zajęcia umuzykalniające dla dzieci?

 

- Indywidualną naukę gry na instrumentach rozpoczynają u nas dzieci w wieku ok. 4 lat. Na 30 minutowej lekcji dzieci poznają instrument, sposób gry, a także słuchają, śpiewają, tańczą, poznają nuty jako graficzny zapis muzyki i jak się okazuje potrafią je czytać;-), malują, kolorują, rytmizują, improwizują, tworzą muzykę i świetnie się bawią. Poprzez zabawę zachęcamy do muzyki, do gry na instrumencie. Nauka muzyki w tym wieku kształtuje również inne umiejętności; poprawia koncentrację uwagi, zapamiętywanie, wyostrza wrażliwość, rozwija wyobraźnię, uczy samodzielności myślenia oraz zaspokaja potrzebę ekspresji.

Starsze dzieci oraz młodzież szlifują swoje umiejętności na lekcji 45 lub 90 minutowej. Zgłębiają technikę gry, poznają różne style muzyczne, uczą się improwizacji, czytania nut. Poznają zasady i teorię muzyki, kształtują swoje gusta muzyczne a także charakter. Uczą się wytrwałości i kultury (nie tylko muzycznej). Staramy się, by dzieci miały możliwość lekcji grupowych, które są bardzo cenne dla nich, dają radość wspólnego muzykowania, konfrontacji, zwiększają motywację dla tych, co mało ćwiczą i podbudowują tych, którzy są bardziej pracowici. Od września zapraszamy do Orkiestry Gitarowej, którą będzie prowadził Pan Wojtek Muchowicz.

Od czego pani zacznie te zajęcia?
 

- Nie ma recepty ani żadnego sztywnego konspektu na pierwsze zajęcia muzyki dla dzieci. Zaczynam zawsze od miłego przywitania, uśmiechu, przedstawienia się i poznania dziecka, jego temperamentu i zgodnie z nim pokazuję instrument, prezentuję utwory i zaczynamy grać. Dziecko zaczyna grać. Na białych klawiszach, na czarnych, najpierw piąstką, potem poznajemy nutki, klawisze itd...

W jaki sposób można rozbudzić w dziecku zainteresowanie muzyką?
 

- Przyznam, że nie znam dziecka, które nie lubi muzyki. One w swej naturze interesują się muzyką, lubią ją, reagują emocjonalnie. Dzieci rodzą się z potencjałem muzycznym, które rozwiniemy lub uśpimy. Jeśli nie umuzykalnimy lub nie damy możliwości uczenia się muzyki do ok 9. życia, to potem zdolności muzyczne zanikają i takim 9-10 latkom i młodzieży jest coraz trudniej. Ukształtowanie zainteresowań muzycznych dziecka w znacznym i decydującym stopniu zależy od środowiska domowego. Brak sprzyjających warunków najpierw w domu, potem w szkole sprawia, że dzieci mają często obojętny stosunek do muzyki i niestety nie wiedzą co tracą. W przedszkolach zabrano rytmikę, w szkołach okrojono jej wymiar. Uważam, że rodzice powinni dać dziecku możliwość rozwoju muzycznego posyłając na zajęcia muzyczne, a potem wpierać je, kiedy nie ma ochoty iść na lekcję, kiedy ze łzami ćwiczy w domu. Nauka gry na instrumencie to ciężka praca, a dzieci potrzebują wsparcia i motywacji.
Często rodzice mówią: "Słoń na ucho nadepnął, jestem analfabetą muzycznym, jak mam pomóc dziecku? Czy to w ogóle możliwe? Pewnie nie ma słuchu tak samo jak i ja." Odpowiadam: "Poszukaj dobrego nauczyciela muzyki. Poślij dziecko do chóru, na rytmikę, na naukę gry na instrumencie. Przy okazji sam nadrobisz zaległości i braki w edukacji muzycznej."
Dobry nauczyciel muzyki, taki, który kocha to, co robi może wzmocnić ten potencjał i rozwinąć muzyczne skrzydła dziecka.

- Co jest sukcesem w pracy z dziećmi, czy po tych konsultacjach będzie następny etap edukacji muzycznej? 
- Sukcesem jest każda lekcja. Po każdej lekcji dziecko wychodzi bogatsze, mądrzejsze, szlachetniejsze. Przezwycięża swoje trudności, poznaje nowe, trudne rzeczy, uczy się koncentracji, poznaje muzykę i SIEBIE, a rodzic poznaje swoje dziecko. Są lekcje, na których gram z 4-latkiem 6 utworów w ciągu 30 min i jeszcze nauczy się nowego, ale są też tzw. lekcje za milion dolarów, kiedy to uczeń jest naburmuszony, nie chce grać, nie chce współdziałać z nauczycielem, ale są one po to, by się poznać, ustalić granice. Dzieci wynoszą wiele, kiedy słuchają. Kiedy dziecko nie chce grać, bo ma kiepski dzień mówię: "Posłuchaj, usiądź wygodnie, ja zagram dla Ciebie, bo lubię grać, albo posłuchaj tej muzyki i namaluj obrazek". Często też proszę rodzica o aktywność i wyręczenie dziecka. Zaznaczam, że nie ma u nas egzaminów wstępnych, nie wybieramy najzdolniejszych. Wychodzę z założenia, że muzyka jest dla wszystkich. Często przychodzą do nas dzieci z dysfunkcjami i te zajęcia prowadzę na innej płaszczyźnie. Wielkim sukcesem są dla mnie dzieci, które trafiły do mnie "głuche jak pień", ale dzięki pracy i wytrwałości osiągnęły wysoki poziom kultury muzycznej.
Cieszę się, kiedy dzieci śpiewają, improwizują, tworzą muzykę i po prostu czerpią z niej radość.


Czym się zajmuje fundacja, którą pani prowadzi?
 

- Przede wszystkim zajmujemy się edukacją muzyczną i tworzeniem możliwości rozwijania potencjału muzycznego od narodzin. Realizujemy to poprzez zwiększanie dostępności oferty nieformalnej i kompleksowej edukacji muzycznej. W Małej Akademii Muzyki każda grupa wiekowa znajdzie miejsce dla siebie. Mamy w planach koncerty edukacyjne, audycje umuzykalniające dla rodzin z dziećmi, jednak do tego same chęci nie wystarczą, potrzebujemy wsparcia finansowego. Składam wnioski o dofinansowanie, jednak jak dotąd bezskutecznie. Mam nadzieję, że tę POMOC kiedyś otrzymamy.

Skąd wziął się pomysł, żeby pomagać dzieciom na polu muzyki?
 

- Z miłości do muzyki i z miłości do dzieci.

Dlaczego wybrała pani taką pracę?
 

- To praca wybrała mnie. Wykształcenie muzyczne, powołanie nauczycielskie oraz szereg innych czynników i cech sprawiły, że jestem nauczycielem muzyki i uważam, że to najpiękniejsza praca na świecie. Niestety praca Prezesa nie jest już tak przyjemna.

Proszę zachęcić rodziców, żeby posłali swoje dzieci na te konsultacje, dlaczego warto w nich uczestniczyć?
 

- W sierpniu Drzwi Małej Akademii Muzyki są dla Państwa otwarte. Po telefonicznym ustaleniu lekcji zapraszamy na lekcję próbną, na której zachęcimy Państwa i dziecko do zabawy z muzyką. Muzyka nie jest tylko dla zdolnych!

Dziękuję za rozmowę.

 

Rozmawiał: Dariusz Filak

GODZINY OTWARCIA

Poniedziałek-Piątek 13:00 - 20:00

Sobota 9:00 - 16:00

Telefon: 512 318 418

 

KONTAKT

ul. Dolne Przedmieście 1  (MOK)

44-240 Żory

muzykujmy@interia.pl 

Tel. +48 512 318 418

Konto: BGŻ S.A.
43203000451110000002696610

  • Facebook Social Icon
  • YouTube Social  Icon
  • Google Places Social Icon

Udało się! Wiadomość dotarła.

bottom of page